Według dziennika, z talibami współpracowało od 2 do 3 tys. Algierczyków. Część z nich - nie wiadomo jak duża - powróciło już do kraju. Władze Algierii nie zdecydowały jeszcze, czy popleczników talibów i bin Ladena pociągną do odpowiedzialności.
Algierczycy wcześniej walczyli w Afganistanie w latach '80, jako ochotnicy wspomagający mudżahedinów w wojnie z armią sowiecką. Wielu z nich po powrocie do Algierii na początku lat '90 utworzyło fanatyczną, islamską partyzantkę, która rozpoczęła walkę z siłami rządowymi oraz mordowanie rodaków. Od 1992 roku w Algierii zginęło ponad 100 tys. osób. (an)