Adwokat jednoznacznie o decyzji prezydenta. "Zakładnikami są ludzie"
Karol Nawrocki zapowiedział pięcioletni brak nominacji i awansów dla sędziów, którzy kwestionują polski system prawny i konstytucyjne uprawnienia prezydenta oraz "słuchają złych podszeptów Waldemara Żurka". O konsekwencjach tej decyzji dla obywateli mówi Wirtualnej Polsce adwokat Przemysław Rosati.
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w środę, że odmawia nominacji 46 sędziów. Co więcej, Nawrocki ocenił, że to minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zachęca sędziów do kwestionowania porządku konstytucyjno-prawnego w Polsce.
Prezydent zapowiedział, że przez pięć lat nie będzie awansował sędziów, którzy podważają konstytucyjne kompetencje głowy państwa i "słuchają złych podszeptów Waldemara Żurka". Jednocześnie przestrzegł sędziów, by "nie ulegali tym wariactwom, które wyprawia minister sprawiedliwości".
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki stwierdził, że postanowienie Nawrockiego powinno być niezwłocznie opublikowane w Monitorze Polskim i jest to obowiązek rządu.
Nawrocki mówił "jak ktoś z Konfederacji"? "Chce być wodzem prawicy"
"To będzie uderzało w ludzi"
Do decyzji prezydenta odniósł się w rozmowie z Wirtualną Polską mec. Przemysław Rosati. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej tłumaczy, co jest powodem sporu i jakie w związku z tym konsekwencje czekają Polaków.
Przyczyną tego sporu i bałaganu jest problem systemowy związany ze statusem sędziów powołanych po 2018 r. - wyjaśnia w rozmowie z Wirtualną Polską Rosati.
Zakładnikami są ludzie, których sprawy są w sądach. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia między rządem a prezydentem, to ta sytuacja będzie się pogłębiała. W efekcie będzie to przekładało się na czas trwania postępowań i uderzało w obywateli
- Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by ze strony pana prezydenta pojawiła się inicjatywa legislacyjna, zmierzająca do naprawienia tego, co jest efektem działań polityków w latach 2018-2023 - podkreśla adwokat.
Burza wokół decyzji prezydenta
Oświadczenie o blokadzie 46 nominacji sędziowskich wywołało sprzeciw koalicji rządzącej. Rzecznik rządu Adam Szłapka stwierdził, że oświadczenie prezydenta świadczy "o próbie uzurpacji uprawnień".
- Sędziowie mają prawo do tego - i są na to orzeczenia zarówno polskich sądów, jak i europejskich - żeby w formie orzeczenia kwestionować status innych sędziów. Są na to orzeczenia Trybunałów Europejskich, są na to orzeczenia polskich sądów - zaznaczył na konferencji Szłapka.
W środę po południu do sprawy odniósł się m.in. minister sprawiedliwości. - Chciałbym zobaczyć tę listę imiennie, komu pan prezydent odmówił nominacji - oświadczył Żurek.
Paulina Ciesielska, dziennikarka Wirtualnej Polski