Szef dowództwa Północ admirał Timothy Keating powiedział, że wojsko pozostanie tam dłuższy czas. Trzeba go liczyć w miesiącach, nie tygodniach - dodał.
Keating powiedział, że w Luizjanie, Missisipi i Alabamie - stanach, które najbardziej ucierpiały od huraganu - znajduje się obecnie 13 tys. wojskowych armii regularnej i 38 tys. członków Gwardii Narodowej.
Lotniskowiec USS Harry S. Truman, okręt o napędzie atomowym, stacjonujący w Norfolk w Wirginii, przypłynął na wysokość Biloxi w Missisipi, jednego z miast bardziej zniszczonych przez kataklizm. W sumie w akcji ratunkowej uczestniczą 23 okręty marynarki wojennej USA. Wśród nich jest okręt-szpital oraz okręty zaopatrzeniowe.