Wyjął pistolet i chciał strzelać. Próba zamachu w Kijowie
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy złapała na gorącym uczynku rosyjskiego agenta, który zamierzał zabić oficera ukraińskiego wywiadu. 28-latkowi grozi dożywocie.
Jak podało SBU, zatrzymany to 28-letni obywatel kraju Azji Środkowej. Rosjanie zwerbowali go na Telegramie. Na polecenie FSB mężczyzna, podszywając się pod turystę, przybył na Ukrainę i początkowo przebywał w Pierwomajsku. Tam kupił kilka smartfonów i kart SIM, które regularnie wymieniał w trakcie komunikacji z Rosjanami.
28-latek później udał się do Kijowa. Otrzymał od Rosjan zdjęcie potencjalnego celu - oficera ukraińskiego wywiadu - a także jego przybliżoną geolokalizację i współrzędne skrytki, z której zabrał pistolet z nabojami.
Mężczyzna został zatrzymany, gdy wyciągnął broń i wycelował nią w funkcjonariusza.
Grozi mu dożywocie
Jak przekazano, za zamach 28-latkowi obiecano 50 tys. dolarów i legalizację pobytu w jednym z krajów Unii Europejskiej.
SBU podkreśla, że zdemaskowanie mężczyzny było wynikiem wielomiesięcznej operacji. Sprawca przebywa obecnie w areszcie, grozi mu dożywocie.