Wrze na Bliskim Wschodzie. Rubio odwołuje wizytę
Sekretarz stanu USA Marco Rubio nie złoży wizyty w Izraelu - poinformował Departament Stanu USA. Według wcześniejszych planów, Rubio miał przebywać na Bliskim Wschodzie w dniach 2-3 marca. Decyzja o odwołaniu wizyty związana jest z zaogniającą się sytuacją w regionie.
"W związku z obecnymi wydarzeniami sekretarz Rubio nie uda się do Izraela 2 marca" - przekazał w serwisie X zastępca rzecznika Departamentu Stanu Tommy Pigott.
"Nikt nie ma wątpliwości". Ekspert wskazuje, co chcą osiągnąć USA
Wcześniej stacja Fox News informowała, że Rubio, wraz z prezydentem USA, Donaldem Trumpem, przebywają w posiadłości amerykańskiego przywódcy na Florydzie, gdzie na bieżąco obserwują rozwój sytuacji w związku z amerykańsko-izraelskimi atakami na Iran.
Atak na Iran. Rubio nie poleci do Izraela
Według informacji udzielanych przez rzeczniczkę prasową Białego Domu Karoline Leavitt, Marco Rubio jeszcze przed uderzeniami na Iran zadzwonił do wszystkich członków tzw. Gangu Ośmiu, by powiadomić Kongres o planowanych atakach.
Do wspomnianego grona należą liderzy obu partii w Izbie Reprezentantów i Senacie oraz szefowie i czołowi członkowie komisji wywiadu w obu izbach. Sekretarz Stanu USA miał dodzwonić się do siedmiu z nich.
W sobotę z kolei Departament Stanu USA powołał specjalny zespół, mający pomagać Amerykanom na Bliskim Wschodzie, którzy utknęli w drodze powrotnej albo obarczeni są ryzykiem związanym z izraelsko-amerykańskimi nalotami i irańskimi uderzeniami odwetowymi. Nie wiadomo, czy USA będą organizować rządowe loty ewakuacyjne, tak jak podczas ubiegłorocznej 12-dniowej wojny z Iranem.