Po pierwsze: nowe kraje UE i tak muszą sporo wydać, by dofinansować konkretne unijne projekty; po drugie: stawki podatkowe to nie wszystko; po trzecie: w Unii jest przecież, nieco już zapomniana, zasada solidarności, zgodnie z którą bogatsi mają pomagać biedniejszym – argumentowała pani komisarz. Michaele Schreyer powtórzy to samo w Warszawie.
Komisja Europejska mówi swoje, a sześć krajów, z Niemcami i Francją na czele, swoje...