Azyl dla zawodniczek Iranu? Trump przekonuje premiera Australii
Irańska reprezentacja kobiet w piłce nożnej zdecydowała się nie śpiewać hymnu Iranu przed jednym z meczów w trakcie rozgrywek Pucharu Azji. Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Australia powinna udzielić azylu zawodniczkom, bo w Iranie "najprawdopodobniej zostaną zabite".
Najważniejsze informacje:
- Pojawiają się obawy na temat bezpieczeństwa irańskiej reprezentacji kobiet w piłce nożnej po powrocie do kraju.
- Obecnie zawodniczki znajdują się w Australii na rozgrywkach Pucharu Azji.
- Prezydent USA Donald Trump przekonuje władze Australii do udzielenia azylu zawodniczkom.
Kobieca reprezentacja Iranu w piłce nożnej znajduje się obecnie w Australii na rozgrywkach Pucharu Azji. W zeszłym tygodniu drużyna - prawdopodobnie w ramach protestu przeciwko władzom ich kraju - zdecydowała się nie śpiewać hymnu Iranu przed meczem z Koreą Południową.
Teraz wiele osób obawia się, że po powrocie do kraju zawodniczki mogą spotkać się z prześladowaniem ze strony władz. Powiązany z rządem Iranu komentator nazwał reprezentację kobiet "zdrajczyniami czasu wojny". Ich bezpieczeństwo byłoby dodatkowo zagrożone w związku z amerykańsko-izraelską inwazją. W Australii wybuchają demonstracje domagające się wsparcia dla zawodniczek. Nie jest jednak jasne, jakie są ich życzenia i czy w ogóle chcą ubiegać się o azyl w Australii.
Sprawę skomentował w poniedziałek prezydent USA Donald Trump. "Australia popełnia straszny błąd humanitarny, pozwalając na przymusowy powrót irańskiej reprezentacji kobiet w piłce nożnej do Iranu, gdzie najprawdopodobniej zostaną zabite" - napisał na platformie X.
Trump, który wspólnie z Izraelem zdecydował pod koniec marca o rozpoczęciu wojny w Iranie, apelował do australijskich władz o pozwolenie reprezentacji na pozostanie w kraju. "Niech pan tego nie robi, panie premierze, niech pan udzieli im azylu. Jeśli pan tego nie zrobi, przyjmą je Stany Zjednoczone" - pisał.
Źródło: The Guardian / Truth Social