Wcześniej zamknięto część gmachu i przystąpiono do analizowania proszku. Pierwsze badania nie wykazały obecności przetrwalników wąglika, ale zdecydowano się przeprowadzić kolejne testy. Nieco później policja poinformowała, że w liście na pewno nie było wąglika.
Znaczną część Kapitolu zamknięto na pewien czas w październiku zeszłego roku, kiedy w biurze Daschle'a otwarty został list z przetrwalnikami wąglika. Budynek Harta, w którym znajdowało się biuro senatora, kilkakrotnie odkażano z użyciem dwutlenku chloru.
Od początku października przetrwalniki wąglika rozsyłane pocztą spowodowały w USA śmierć pięciu osób. (ajg)