Kaczmarek podkreślił, że otrzymał z SLD propozycję startowania z list Sojuszu, ale odrzucił ją i nie rozważa kandydowania z listy jakiegokolwiek innego ugrupowania poza SdPl. Kaczmarek jest liderem sieradzkiej listy Socjaldemokracji.
Według niego, informacja Makowskiego była nieprawdziwa i chciał on po prostu wywrzeć wpływ na jego decyzję.
O rozpuszczaniu pogłosek o rzekomym przechodzeniu polityków SdPl na listy Sojuszu mówi też liderka poznańskiej listy Socjaldemokracji, wiceprzewodnicząca partii - Sylwia Pusz. Takie metody postępowania ja określam jako ubeckie. Prowokacja to w tym kontekście za słabe słowo. Najlepiej by było, gdyby SLD zajmowało się swoimi problemami - podkreśliła Pusz.