Trump zaskoczył w Białym Domu. Słowa prezydenta USA poszły w świat
Donald Trump przyzwyczaił już opinię publiczną do swoich nietypowych wystąpień. Do niecodziennych scen doszło tym razem w Gabinecie Owalnym w Białym Domu, gdzie prezydent USA poprosił o replikę bombowca B-2 i zaczął się nad nim zachwycać przed zgromadzonymi dziennikarzami, mówiąc o "skubańcu".
- Daj mi ten bombowiec, Andrew, niech tylko go przytulę tego skubańca - mówił Donald Trump w obecności dziennikarzy. - Wygląda na mały, ale na żywo jest bardzo duży. Bo to jedyny samolot zdolny do przenoszenia ładunków o masie do 19 ton. Nie wiem, jak to zrobić, bo jest bardzo elegancki i ładny, ale przenosi mnóstwo broni i jest w nim mnóstwo bomb - zachwalał.
Prezydent USA w emocjonalnym tonie zwracał uwagę na zalety maszyny B-2 wykorzystywanej do ataków na cele w Iranie. Wszystko jednak bardziej przypominało spontaniczną reakcję, gdzie obok nie ma ludzi czy kamer niż przemyślane wystąpienie głowy państwa odnośnie broni, która wykorzystywana jest w konflikcie na Bliskim Wschodzie.
Donald Trump otwarcie też przyznał, dlaczego Waszyngton postanowił wspólnie z Izraelem przeprowadzić operację "Epic Fury", argumentując to ochroną świata przed "III wojną światową". Więcej w materiale wideo.