Tragiczny wypadek we Włoszech. 25-letnia Polka zginęła w Cinque Terre
Tragiczny wypadek w popularnym włoskim kurorcie. 25-letnia turystka z Polski zginęła w miasteczku Riomaggiore w krainie Cinque Terre. Kobieta poślizgnęła się na skałach i uderzyła w nie głową. Mimo błyskawicznej reakcji świadków i akcji służb życia Polki nie udało się uratować.
Włoska agencja prasowa Ansa przekazała w poniedziałek dramatyczne informacje z malowniczej Ligurii. W nadmorskim miasteczku Riomaggiore, części niezwykle popularnego wśród turystów parku narodowego Cinque Terre, doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem obywatelki Polski.
Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że 25-letnia turystka poślizgnęła się w trakcie pobytu na nadbrzeżnych skałach. W wyniku niefortunnego upadku młoda kobieta uderzyła głową o skały.
Trudna akcja na skałach
Dramatyczną sytuację natychmiast zauważyli przypadkowi świadkowie. Alarm podniosła grupa młodych mieszkańców miasteczka, którzy jako pierwsi ruszyli poszkodowanej na pomoc. Na miejsce błyskawicznie wezwano również siły ratunkowe.
W akcji wzięli udział ratownicy górscy, miejscowa straż pożarna, pracownicy kapitanatu portu, karabinierzy oraz zespoły lokalnego pogotowia ratunkowego. Niestety, obrażenia głowy u 25-latki okazały się zbyt poważne i ratownicy zmuszeni byli stwierdzić jej zgon.
Włoska agencja zaznacza, że z powodu ukształtowania terenu sama akcja wydobycia ciała Polki była dla służb niezwykle skomplikowana. Ostatecznie zwłoki turystki zostały bezpiecznie przetransportowane do pobliskiego miasta La Spezia przy użyciu specjalnego pontonu należącego do straży pożarnej.
Źródło: Ansa, PAP