Tragedia w kopalni

Wybuch w kopalni "Krupiński" w Suszcu

Obraz

/ 8Tragedia w kopalni, dwie osoby nie żyją - zdjęcia

Obraz
© PAP

W dalszym ciągu nie udało się dotrzeć do ratownika górniczego zaginionego pod ziemią w kopalni "Krupiński"; trwa akcja ratownicza - poinformowała rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), do której należy kopalnia.

W czwartek wieczorem w kopalni doszło do zapalenia metanu. Zginął jeden górnik i jeden z ratowników, którzy pospieszyli z pomocą. 11 poszkodowanych trafiło do szpitali.

(PAP/tbe)

/ 8Wybuch pod ziemią

Obraz
© PAP

W piątek przed południem, po 15 godzinach akcji ratownicy dotarli do czterech uwięzionych pod ziemią górników. Jeden z nich zmarł. Jego zgon stwierdzono po przeniesieniu go do podziemnej bazy ratowniczej. Niedługo potem ratownikom udało się zlokalizować jednego z dwóch ratowników, którzy w nocy zaginęli w trakcie akcji - mężczyzna nie żył.

/ 8Wybuch pod ziemią

Obraz
© PAP

Wciąż trwają poszukiwania drugiego ratownika. Nie wiadomo, gdzie dokładnie jest i czy żyje. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dwaj zaginieni ratownicy, spięci liną z pozostałymi, w czasie penetracji chodnika odczepili linę i odłączyli się od nich, chcąc pomóc jednemu z poszkodowanych, który upadł. Potem stracono z nimi kontakt.

/ 8Wybuch pod ziemią

Obraz
© PAP

Wyrobisko, gdzie powinien się znajdować ratownik jest penetrowane krok po kroku. Od początku było to bardzo trudne ze względu na panujące warunki - ciemność, silne zadymienie oraz wysoką temperaturę.

Jak powiedziała rzeczniczka JSW, Katarzyna Jabłońska-Bajer, ratownicy przeszukali już pochylnię, czyli korytarz łączący chodniki na dwóch poziomach kopalni, ostatnio wrócili do przeszukiwania chodnika nadścianowego.

- Wchodzą w niego coraz dalej, oczywiście po uprzednim obniżeniu temperatury, po dołożeniu kolejnych metrów lutniociągu (przewodu, którym płynie powietrze) - powiedziała Jabłońska-Bajer. Według jej informacji, ratownicy przeszukali dotychczas 170 m chodnika nadścianowego, który ma około kilometra. Innych poszkodowanych znaleziono w tym samym wyrobisku, ale ponad 100 m wcześniej.

/ 8Wybuch pod ziemią

Obraz
© PAP

Czterej górnicy, którzy byli uwięzieni przez ok. 15 godzin, przebywali w pobliżu lutniociągu. Dzięki temu mogli przetrwać w ogarniętym pożarem wyrobisku. W nocy z czwartku na piątek - było ich tam wówczas pięciu - udało się nawiązać z nimi kontakt. Gdy jeden z nich zdołał z ratownikami opuścić to miejsce, warunki pogorszyły się - czterej górnicy pozostali w chodniku. W piątek rano stracono z nimi kontakt, później jednak udało się potwierdzić, że żyją i nadal są w tym samym miejscu. Przed godz. 11 ratownikom udało się do nich dotrzeć. Trzej są w szpitalu, czwarty zmarł.

/ 8Wybuch pod ziemią

Obraz
© PAP

W chwili wypadku w zagrożonym rejonie pod ziemią były 32 osoby; 20 z nich bez poważniejszych obrażeń wyjechało na powierzchnię. Obecnie dziewięciu górników znajduje się w siemianowickiej oparzeniówce, dwaj lżej ranni w szpitalu w Jastrzębiu Zdroju. Mają poparzone od 10% do 50% powierzchni ciała.

/ 8Wybuch pod ziemią

Obraz
© PAP

Stan leczonych w CLO lekarze określają jako stabilny. Dr hab. Marek Kawecki z siemianowickiej oparzeniówki powiedział podczas sobotniej konferencji prasowej, że jest zadowolony z dotychczasowego przebiegu leczenia. Stabilizują się parametry badań biochemicznych krwi, poszkodowani są w pełni wydolni krążeniowo i oddechowo - powiedział.

/ 8Wybuch pod ziemią

Obraz
© PAP

Zarówno górnicy, jak i ich bliscy są pod opieką psychologów klinicznych. - W tej chwili górnicy są we wczesnej fazie wyprowadzania ze wstrząsu pourazowego i zaczynają analizować przebieg wypadku i dyskutować. Widzę, że te dyskusje są bardzo żywe, wspominają tragiczne zdarzenia - powiedział dr hab. Kawecki.

Na czas akcji ratowniczej kopalnia wstrzymała wydobycie węgla. Zostanie ono wznowione, gdy będzie to bezpieczne - w innych rejonach kopalni niż ten objęty pożarem. (PAP/tbe)

Wybrane dla Ciebie
Który SAFE wybrać? Pokazał wyniki sondażu
Który SAFE wybrać? Pokazał wyniki sondażu
Trump zmienia narrację ws. Iranu. "To jest możliwe"
Trump zmienia narrację ws. Iranu. "To jest możliwe"
Sprawa wypadku premier Szydło. Zarzut dla funkcjonariusza SOP
Sprawa wypadku premier Szydło. Zarzut dla funkcjonariusza SOP
Berlin załatwił pomoc Ukrainie. Dadzą pociski do Patriotów
Berlin załatwił pomoc Ukrainie. Dadzą pociski do Patriotów
Nawoływał do zabójstwa Czarzastego. Jest zarzut
Nawoływał do zabójstwa Czarzastego. Jest zarzut
Ochroniarze "floty cieni”. Agenci GRU i wagnerowcy na tankowcach
Ochroniarze "floty cieni”. Agenci GRU i wagnerowcy na tankowcach
Czy Suski czytał ustawę o SAFE? Szczera odpowiedź
Czy Suski czytał ustawę o SAFE? Szczera odpowiedź
Autobus potrącił pieszych na pasach. "Oślepiło mnie słońce"
Autobus potrącił pieszych na pasach. "Oślepiło mnie słońce"
Psycho Fans na ławie oskarżonych. Prokuratura o „grupie nowego typu”
Psycho Fans na ławie oskarżonych. Prokuratura o „grupie nowego typu”
Odnaleziono ciało w kanale melioracyjnym pod Wieluniem
Odnaleziono ciało w kanale melioracyjnym pod Wieluniem
Będzie weto SAFE? Tusk zaskakuje oświadczeniem, człowiek prezydenta zaprzecza
Będzie weto SAFE? Tusk zaskakuje oświadczeniem, człowiek prezydenta zaprzecza
Tajemnicze rozbłyski nad Teheranem. Amerykanie sięgnęli po wyjątkową broń?
Tajemnicze rozbłyski nad Teheranem. Amerykanie sięgnęli po wyjątkową broń?