wybory prezydenckie 2025 (strona 44 z 91)

Wieści ze sztabu Nawrockiego. "To będzie hardcorowa dogrywka"
WIDEO

Wieści ze sztabu Nawrockiego. "To będzie hardcorowa dogrywka"

"Czy w sztabie Karola Nawrockiego spodziewano się tak dobrego wyniku?" - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący Poranek wyborczy w WP, zwrócił się do reportera WP Michała Wróblewskiego. - Nie, nie spodziewano się tak małej różnicy między zwycięzcą pierwszej tury wyborów Rafałem Trzaskowskim a Karolem Nawrockim. Sztabowcy PiS podkreślają i przekonują, że jest ona absolutnie do nadrobienia w drugiej turze wyborów prezydenckich - stwierdził reporter WP. Relacjonował, że politycy PiS bardzo cieszą się ze słabego wyniku Szymona Hołowni, bo ich zdaniem oznacza on, że Trzaskowski nie będzie miał skąd czerpać dodatkowego poparcia w drugiej turze wyborów prezydenckich. Cieszą się też bardzo z dobrego wyniku Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna. - Czy ta radość nie okaże się przedwczesna? - dopytywał prowadzący program. - Z tego, co słyszę nieoficjalnie, sztabowcy PiS, mimo że nie chcą tego mówić głośno i oficjalnie, już przygotowują się na rozmowę ze sztabowcami Mentzena i Brauna w sprawie ewentualnego poparcia w drugiej turze dla Nawrockiego. Jednak wedle moich nieoficjalnych informacji, zarówno sztab Brauna, jak i sztab Mentzena nie zamierzają tego poparcia "oddawać za darmo", tylko zaproponują konkretne warunki - odparł Michał Wróblewski. - Czy Paweł Szefernaker, szef sztabu Karola Nawrockiego, szykuje jakieś bomby, które mogą uderzyć w Rafała Trzaskowskiego? - pytał Pawłowski. - Tego Szefernaker zdradzać nie chce - odparł reporter WP. Dodał, że - jak wynika z nieoficjalnych rozmów ze sztabowcami Nawrockiego - spodziewają się oni raczej "uderzenia z drugiej strony". - Politycy PiS-u mówią wprost: "to będzie hardcorowa dogrywka", w którą mają być zaangażowane, jak twierdzą, i służby, i wrogie PiS-owi media, i politycy Koalicji Obywatelskiej - dodał. - Mówią nawet o jakichś bliżej niesprecyzowanych sprawach obyczajowych, które miałyby dotknąć Karola Nawrockiego, które, oczywiście, zdaniem PiS, miałyby być nieprawdziwe - relacjonował Michał Wróblewski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Mobilizacja w sztabie Trzaskowskiego. "Wybory będą na żyletki"
WIDEO

Mobilizacja w sztabie Trzaskowskiego. "Wybory będą na żyletki"

- Najczęściej powtarzane słowo w sztabie Rafała Trzaskowskiego to mobilizacja. Tyle tylko, że za tym słowem mobilizacja kryje się zdecydowanie więcej. To jest pewien eufemizm, który tak naprawdę oddaje pewne niepokoje. A ta lista lęków w sztabie Rafała Trzaskowskiego jest dość długa - relacjonuje nastroje w sztabie Rafała Trzaskowskiego reporter WP Patryk Michalski. Twierdzi, że sztabowcy kandydata Koalicji Obywatelskiej wciąż wierzą, że będzie on w stanie wygrać w drugiej turze wyborów prezydenckich. - Ale to, co ich martwi, to nie tylko niewielka przewaga nad wynikiem Karola Nawrockiego, ale również bardzo mocny zsumowany wynik Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna - dodaje. Z jego relacji wynika. że wszyscy w sztabie Trzaskowskiego mają świadomość, "że te wybory będą na żyletki, że ta różnica będzie absolutnie minimalna, a i możliwość mobilizowania wyborców, chociażby Grzegorza Brauna, jest umiarkowana. - Dlatego wszyscy zaczynają analizy, sprawdzają, gdzie ta różnica była na tyle niewielka, gdzie jeszcze będzie można zawalczyć o te głosy. Na pewno będzie też próba zdemobilizowania części wyborców prawicy, w tym próba zdemobilizowania wyborców Grzegorza Brauna - mówi Michalski. - Czy w sztabie Rafała Trzaskowskiego ktoś dopuszcza już możliwość porażki i rozpoczęcia kohabitacji rządu Donalda Tuska z Karolem Nawrockim? - dopytywał Paweł Pawłowski, prowadzący Poranek wyborczy WP. - To jest temat absolutnie zakazany - odparł Michalski, dodając, że wszyscy podkreślają, iż będą nadal walczyli o zwycięstwo Trzaskowskiego. - Ale jest lęk, że tych głosów może zabraknąć, że jednak to Karol Nawrocki ma większe zaplecze, z którego będzie mógł czerpać. Z drugiej strony sztabowcy mają jednak nadzieję, że być może ten wynik spowoduje mobilizację wyborców, którzy oddali głos na partie, które później utworzyły koalicję 15 października - mówił reporter WP. - No i być może uwierzą w to, że dopiero Rafał Trzaskowski, jako prezydent wywodzący się z obozu rządzącego będzie w stanie dopełnić te obietnice, które były składane - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran