Pastiszowy antychryst. Ekipa Donalda Trumpa to udający chrześcijan nihiliści [OPINIA]
Pastiszowy antychryst, tak najkrócej - religijnie - określić można ostatnie słowa prezydenta USA na temat papieża. Jeśli na sprawę spojrzeć z perspektywy politycznej, to mamy do czynienia z egotycznym satrapą, któremu wydaje się, że będzie też rządził Kościołem. To dowód też na to, że ta ekipa nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, a wyznaje prostacką "wolę mocy" - pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz Terlikowski.