Nóż przeszedł na wylot. "Córeczka krzyczała: nie rusz moją mamę"
20-latka wbiła jej nóż tak, że ostrze przeszło na wylot ręki. Napastniczkę złapano, ale szybko wyszła na wolność. Przerażona ofiara boi się o siebie i swoją córkę, która widziała atak. - A policjant mi mówi: pani się nie obawia, nie ma czego, bo to była pomyłka. Ona była tak naćpana, że nie wiedziała, kogo dźga, ale to nie panią chciała dźgnąć - relacjonuje WP kobieta.