O krok od tragedii, 3-latka wędrowała środkiem szosy
Policjant wracający po służbie do domu zobaczył maszerującą środkiem ruchliwej drogi wojewódzkiej małą dziewczynkę. Zaopiekował się 3-letnią Julią i przywiózł ją do komisariatu. Okazało się, że rodzice dziecka, którzy zostawili swoje pociechy pod opieką dziadków i pojechali na zakupy, już szukają córki. Dziadkowie byli nietrzeźwi. Babcia miała prawie 2 promile alkoholu we krwi bo - jak wyjaśniała - zażyła leczniczo "na żołądek" kieliszek wódki z pieprzem.