Toksyczna chmura unosi się nad Olkuszem. Setki pojemników z trucizną
Setki tysiąclitrowych pojemników z chemicznymi odpadami. Wiele z nich jest rozszczelniona, a ich zawartość trafia do gleby i pobliskich rzek. Tak wygląda rzeczywistość mieszkańców małopolskiego Olkusza. - Nie wiadomo, które z niebezpiecznych substancji wdychamy każdego dnia - mówi Sebastian Woyno w rozmowie z Wirtualną Polską.
Justyna Lasota-Krawczyk