Wenecja oszalała na punkcie dyktatora "żującego kokę"
Największe włoskie gazety nie kryją konsternacji z powodu hucznego i entuzjastycznego przyjęcia, jakie zgotowano prezydentowi Wenezueli Hugo Chavezowi na festiwalu filmowym w Wenecji. Został on tam zaproszony przez amerykańskiego reżysera Olivera Stone'a na premierę jego filmu "South of the Border", opowiadającego o sytuacji politycznej w kilku krajach Ameryki Łacińskiej, m.in. w Wenezueli.