"Uniwersytet przestępczości" z Cerignoli. Włoska mafia wraca na autostrady
Huk eksplozji, gęsty dym i zamaskowani napastnicy z kałasznikowami w dłoniach – to przerażająca rzeczywistość z południa Włoch. W biały dzień, na oczach zszokowanych kierowców, gangsterzy rzucili wyzwanie państwu, używając fałszywych radiowozów i profesjonalnych ładunków wybuchowych. Jak to możliwe, że w XXI wieku mafia potrafi sparaliżować kraj w kilka minut?