Według premiera Izraela, we władzach Autonomii Palestyńskich są ludzie bardziej pragmatyczni od Arafata, ludzie, z którymi można negocjować. Szaron nie ukrywa, że Arafat nie jest dla Izraela partnerem na pokój.
Ostatnie palestyńskie zamachy samobójcze w Izraelu, za które Szaron obarcza winą Arafata, spowodowały liczne apele w państwie żydowskim, by doprowadzić do upadku Autonomii Palestyńskiej i zmuszenia Arafata do opuszczenia kraju.
Hamas odrzuca wszystkie podpisane dotąd porozumienia izraelsko-palestyńskie, które stopniowo miały doprowadzić do układu pokojowego. Bojówki Hamasu przeprowadziły szereg zamachów, w tym samobójczych, wymierzonych w cywilów. W zamachach tych zginęły dziesiątki Izraelczyków, a setki zostały ranne. Według obserwatorów, ostatnio Hamas zyskuje coraz większe poparcie wśród rozgoryczonych Palestyńczyków, co odbywa się kosztem poparcia dla Arafata. (mag)