W jego ocenie, nowa rezolucja jest przy tym nie tylko obiecującym przejawem chęci wszystkich stron do przywrócenia trzeźwości w stosunkach transatlantyckich i współpracy pod egidą ONZ. Równie ważne bowiem jest, że potwierdza ona słuszność polskiej polityki zagranicznej, w której konsekwentnie podkreślamy potrzebę utrzymania równowagi po obu stronach Atlantyku, bez stawiania takich państw jak Polska wobec konieczności dokonywania wyboru "między tatą i mamą".
Wykazywana przez naszych polityków trzeźwość w ocenie sytuacji i kalkulowaniu długofalowych korzyści dla Polski zaczyna, co już widać, przynosić rezultaty. Powinno nas to jeszcze bardziej zmobilizować do pracy na rzecz wykorzystania przez międzynarodową społeczność owej rysującej się szansy na powrót do jedności - apeluje autor komentarza. (mk)