Do wypadku doszło w środę, jednak milicja dowiedziała się o nim dopiero w czwartek, gdy uratowani zdołali wydostać się z zamarzniętego zbiornika i dotarli na milicję w poszukiwaniu pomocy.
Mikrobusem podróżowało 10 drwali, którzy jechali na północ z nadzieją znalezienia pracy. (miz)