WAŻNE
TERAZ

Magiczna granica pękła! Polacy szturmują zbiórkę, WP wspiera akcję

"Totalna panika". Strzelanina w Paryżu, są ofiary śmiertelne

69-letni mężczyzna otworzył ogień w Kurdyjskim Centrum Kultury w Paryżu. Z ostatnich doniesień wynika, że w strzelaninie zginęły trzy osoby, a co najmniej trzy zostały ranne - podają francuskie media. Napastnik był znany francuskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

poasdPolicja w pobliżu budynku w 10. dzielnicy Paryża, gdzie miała miejsce strzelanina
Źródło zdjęć: © East News | THOMAS SAMSON
Rafał Mrowicki

Do ataku doszło w piątek około południa w dziesiątej dzielnicy na północy Paryża. 69-letni napastnik otworzył ogień w Kurdyjskim Centrum Kulturalnym im. Ahmeta Kayi przy rue d'Enghien. Mężczyzna zabił trzy osoby i ranił co najmniej trzy inne. Jedna z nich jest w stanie krytycznym.

- Padło od siedmiu do ośmiu strzałów na ulicy. Była totalna panika. Zostaliśmy zamknięci w środku - mówił w rozmowie z AFP właściciel sklepu w sąsiednim budynku.

- Widzieliśmy białego starszego pana, który wszedł do Kurdyjskiego Centrum Kulturalnego i zaczął strzelać, a potem skierował się do zakładu fryzjerskiego obok. Ukryliśmy się z pracownikami w restauracji - relacjonował Roman, jeden ze świadków zajścia, menedżer pobliskiej restauracji Pouchile Paris, w rozmowie z AFP.  

Napastnik został raniony przez policjantów podczas zatrzymania. Obecnie przebywa w szpitalu.

Napastnik był znany wymiarowi sprawiedliwości

"Le Parisien" podał, że napastnik jest obywatelem Francji. Jest emerytowanym maszynistą. Paryski prokurator Laure Beccuau mówił "Le Figaro", że badany jest rasistowski motyw zbrodni. Dodał również, że podejrzany jest znany wymiarowi sprawiedliwości - dwukrotnie stawał przed sądem za próbę zabójstwa. Pierwszego czynu, którego szczegółów nie ujawniono, dopuścił się w 2016 r. w Seine-Saint-Denis na przedmieściu Paryża.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tajemnicze zjawisko na niebie. Ludzie przecierali oczy ze zdumienia

Drugie miało miejsce 8 grudnia 2021 r., gdy zaatakował namioty migrantów w paryskiej dzielnicy Brecy przy użyciu szabli. W tej sprawie został oskarżony o napad z bronią w ręku na tle rasistowskim.

Jak podaje "Le Parisien", napastnik wyszedł z więzienia dopiero 12 grudnia. Znajdował się pod nadzorem kuratora. Miał zakaz posiadania broni.

Źródło: Le Parisien, Le Figaro

Wybrane dla Ciebie
Siedziała obok Trumpa, gdy padły strzały. Wyznała, o czym pomyślała
Siedziała obok Trumpa, gdy padły strzały. Wyznała, o czym pomyślała
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"