Spacer na wysokości

Szwajcar Freddy Nock pobił rekord świata w chodzeniu po linie

1 z 7Wyczyn na wysokości, który mrozi krew w żyłach - zdjęcia

Obraz
© <img src="http://i.wp.pl/a/i/wiadomosci_04/logo_AP.jpg" alt="AP" onclick='javascript:window.open("http://i.wp.pl/a/f/html/9560/ap_popup.html","ap","left=100,top=100,width=500,height=400")' style="cursor:pointer;border-style:none;vertical-align:bottom;display:inline" />

Od samego patrzenia na wyczyn tego śmiałka kręci się w głowie. To 46-letni Szwajcar Freddy Nock, którego pasją jest chodzenie po linie. Tym razem Nock zdecydował się na spacer, który mrozi krew w żyłach nawet u osób, które nie mają lęku wysokości. Odważny Szwajcar postawił sobie za zadanie ustanowienia nowego rekordu świata w chodzeniu po linie. Spacer odbył się na dystansie 995 metrów bez użycia tyczki do balansowania i jakichkolwiek zabezpieczeń.

(PAP/ked)

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

2 z 7Spacer na wysokości

Obraz
© AFP

Od Ziemi dzieliło go miejscami nawet 150 metrów. Lina, po której szedł miała 50 milimetrów średnicy.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

3 z 7Spacer na wysokości

Obraz
© AFP

Spacer odbył się po linach niemieckiej kolei kabinowej Zugspitze, która prowadzi na najwyższy szczyt Niemiec, o tej samej nazwie (2963 m).

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

4 z 7Spacer na wysokości

Obraz
© PAP/EPA

Dystans jaki miał do pokonania Szwajcar to 995 metrów, a różnica wysokości 348 metrów.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

5 z 7Spacer na wysokości

Obraz
© AFP

Wyczyn Nocka rejestrowało kilku fotografów i operatorów kamer. Dzięki swojej akcji Nock wspiera organizację UNESCO, która m.in. zajmuje się edukacją dzieci w krajach trzeciego świata.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

6 z 7Spacer na wysokości

Obraz
© PAP/EPA

Im bliżej mety, tym większa pewność linoskoczka.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

7 z 7Spacer na wysokości

Obraz
© AFP

Swoim wyczynem Freddy Nock zapewnił sobie miejsce w Księdze rekordów Guinnessa. Szwajcar pokonał już tę trasę przed dwoma laty, ale wtedy korzystał z tyczki balansowej.

(PAP/ked)

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?

Wybrane dla Ciebie