"Sytuacja, która jest na Śląsku, sytuacja społeczno-gospodarcza wymusza na nas podjęcie działań w interesie pracowników, związkowców, a także wszystkich mieszkańców naszego województwa" - wyjaśnił szef śląsko-dąbrowskiej "S" Piotr Duda.
"To ewenement, po raz pierwszy dochodzi w kraju do tego typu tkania" - dodał przewodniczący śląskiego OPZZ Henryk Moskwa. Moskwa podkreślił, że współpraca z "S" ma nie tylko dać sygnał do zbliżenia strukturom zakładowym obu związków, ale informacja o połączeniu sił ma też trafić do pracodawców, zwłaszcza tych, którzy łamią prawa pracownicze.
"Trzeci sygnał idzie do rządzących, że w obliczu zagrożeń potrafimy odsunąć od siebie podziały z przeszłości i ponad tymi podziałami wspólnie stanąć do obrony naszych wspólnych interesów - związkowych i pracowniczych" - powiedział Moskwa.