Dyżurny Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego w Gdyni powiedział, że szanse na przeżycie rybaka są coraz mniejsze. "Koledzy widzieli moment, kiedy 'wszedł' pod wodę" - dodał.
Obecnie w poszukiwaniach, które mogą potrwać jeszcze blisko dwie godziny, uczestniczą dwie jednostki ratownictwa i dwa kutry rybackie. Po południu akcję ratowniczą zakończył śmigłowiec Marynarki Wojennej.
Źródło artykułu: 