Zadaniem grupy jest stworzenie w Kabulu ośrodka pomocy humanitarnej, w tym szpitala na 30 miejsc - podało ministerstwo. Pod koniec tygodnia do Kabulu mają przybyć także należące do ministerstwa śmigłowce i ciężarówki.
Grupa liczy 88 osób, a na jej czele stoi wiceminister ds. sytuacji nadzwyczajnych generał Walerij Wostrotin.
Tymczasem rosyjski minister obrony Siergiej Iwanow zdementował doniesienia zagranicznych mediów o tym, że w Kabulu znajduje się już ok. 100 rosyjskich żołnierzy.
Iwanow powiedział, że w Kabulu znajduje się jedynie czołowa grupa kilku rosyjskich resortów siłowych, w której jest tylko kilku pracowników ministerstwa obrony, pracujących faktycznie jako attache wojskowi. (jd)