Putin zwołał naradę z oficerami. Gierasimow zapewniał o ofensywie
Rosyjski dyktator Władimir Putin zwołał ze swoimi oficerami naradę poświęconą sytuacji w obszarze działań określanych przez rosyjskie władze mianem "operacji specjalnej".
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
O spotkaniu i rozmowach z oficerami dotyczących wojny w Ukrainie poinformowała m.in. agencja RIA Nowosti.
Agencja w komunikacie wskazała, że Putin "zaproponował omówienie sytuacji wzdłuż linii kontaktowej, ponieważ zauważył, że jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy wycofują się wszędzie".
Generał Walerij Gierasimow miał zapewniać, że rosyjska armia prowadzi ofensywę na niemal całym froncie. Dowódca sił inwazyjnych ocenił również, że ukraińska armia nie prowadzi obecnie operacji zaczepnych, skupiając się przede wszystkim na umacnianiu pozycji obronnych.
Co ustalili Trump z Zełenskim?
Donald Trump i Wołodymyr Zełenski ogłosili po niedzielnym spotkaniu w Mar-a-Lago na Florydzie, że plan pokojowy jest gotowy "w 90-95 proc.".
Trump zaznaczył, że jednak wciąż do rozwiązania pozostały "jedna-dwie bardzo drażliwe kwestie". Jedną z nich jest status nieokupowanych terytoriów w Donbasie. Trump sugerował, że Ukraina powinna zrzec się tych ziem, zanim zostaną one przejęte przez siły rosyjskie. - Te ziemie mogą zostać zajęte w ciągu kilku najbliższych miesięcy, dlatego lepiej zawrzeć umowę już teraz - ocenił gospodarz spotkania.