Według nieoficjalnych informacji, ze strony PiS Platforma Obywatelska otrzymała propozycję utworzenia koalicji i poparcia ze strony PiS jej kandydatów do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Politycy Platformy potwierdzają otrzymanie oferty, nie mówią jednak o jej szczegółach. Platforma odrzuciła propozycję, uznając ją za niewystarczającą. To właśnie z tego powodu w PiS miała zapaść decyzja, by dążyć do przedterminowych wyborów.
Później z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiali Andrzej Lepper i Roman Giertych. Politycy PiS mówią, że wobec braku porozumienia z PO, PiS zdecydowało się zawrzeć umowę z mniejszymi partiami. Dlatego poparło kandydatów Samoobrony i LPR do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W zamian partie te poparły forsowane przez PiS rozwiązania w ordynacji samorządowej umożliwiające uniknięcie przedterminowych wyborów na prezydenta Warszawy.
PiS uzyskało też popracie dla kandydatury Janusza Kochanowskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich.
Jak tłumaczył jeden z polityków PiS, istniała obawa, że jeśli nie dojdzie do korzystnych dla tej partii rozwiązań dziś, to później może powstać koalicja wszystkich partii przeciwko PiS-owi. Politycy PO zarzucają z kolei PiS, że intencje tej partii wobec Platformy nie są szczere i PiS negocjuje równocześnie ze wszystkimi.