Premier Finlandii: Rosja to zagrożenie dla Europy
Rosja stanowi zagrożenie dla Europy dziś i będzie zagrożeniem również jutro i w dalszej przyszłości. UE powinna położyć większy nacisk na inwestycje obronne właśnie na wschodnich granicach wspólnoty - powiedział szef fińskiego rządu Petteri Orpo przed rozpoczynającym się we wtorek w Helsinkach pierwszym w historii szczytem krajów flanki wschodniej UE.
Najważniejsze informacje:
- Finlandia organizuje w Helsinkach pierwszy szczyt państw wschodniej flanki UE; celem są konkretne działania i finansowanie obrony.
- Premier Petteri Orpo wskazuje na trwałe zagrożenie ze strony Rosji i potrzebę wzmocnienia wschodnich granic UE.
- Tematy obrony powietrznej i dronów wrócą na szczycie Rady Europejskiej w Brukseli.
- Europa jest chroniona przed zagrożeniem ze strony Rosji właśnie na wschodnim krańcu Unii Europejskiej - powiedział premier Orpo w wywiadzie dla "Helsingin Sanomat".
Jakie cele stawia szczyt w Helsinkach i dla kogo to sygnał?
Organizując wydarzenie "Eastern Flank Summit" w Helsinkach, fiński rząd chce przekazać, by w UE położono większy nacisk na obronę wschodniej granicy wspólnoty. Fińskie władze zaprosiły do Helsinek przywódców siedmiu państw UE: premiera Estonii Kristena Michala, premier Łotwy Evikę Silinę, prezydenta Litwy Gitanasa Nausede i szefa polskiego rządu Donalda Tuska, a także premiera Szwecji Ulfa Kristerssona, premiera Bułgarii Rosena Żelazkova i prezydenta Rumunii Nicusora Dana.
Celem tego spotkania - przekazano w komunikacie - jest rozpoczęcie konkretnej współpracy na rzecz wzmocnienia obronności krajów położonych na wschodniej granicy, a także omówienie sposobu zapewnienia finansowania krajów na wschodzie w kolejnych wieloletnich ramach finansowych UE.
Co dalej z polityką obronną UE i relacjami z Rosją?
Oprócz wtorkowego regionalnego szczytu w Helsinkach, w czwartek odbędzie się w Brukseli szczyt Rady Europejskiej, gdzie omawiane mają być między innymi kwestie obrony powietrznej i dronów.
Zdaniem Orpo niezwykle ważne jest, aby kraje na wschodnim krańcu miały wspólną wolę polityczną wpływania na politykę UE. Szef fińskiego rządu przestrzegł, że zawarcie pokoju między Rosją a Ukrainą może doprowadzić do tego, że wschodnie regiony UE, w tym Finlandia, znajdą się w "szczególnie trudnej sytuacji".
- Niezależnie od rodzaju porozumienia pokojowego, trzeba wypracować wspólne linie strategiczne i konkretne kroki naprzód - zwrócił uwagę fiński premier. Według niego zwłaszcza w relacjach z Rosją przy normalizacji stosunków, możliwe negocjacje handlowe nie powinny przerodzić się w "wyścig" między różnymi krajami członkowskimi.