Pracuje jak Polak

Czy otwarcie rynku pracy dla Polaków było
słuszne? A może krajom starej Unii opłaca się ograniczać rynek
pracy? - dziś sejmowa komisja ds Unii Europejskiej wysłucha
argumentów przedstawicieli krajów, które wprowadziły ograniczenia,
a także Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji, które otwarły swój
rynek i dobrze na tym wyszły - pisze "Gazeta Wyborcza".

Wielka Brytania właśnie ogłosiła raport o fali migracji z krajów "Nowej Europy". Podjęcie legalnej pracy zgłosiło ponad 91 tys. osób z dziesięciu nowych krajów członkowskich (blisko 56% to Polacy). - Ale prawie połowa z nich pracowała już wcześniej na czarno - mówi brytyjski minister spraw wewnętrznych David Blankett.

Z danych brytyjskiego ministerstwa wynika, że nowi pracownicy nie naciągają państwa na świadczenia społeczne, często nawet nie zdają sobie sprawy, że takie przywileje im przysługują ("nowi" wystąpili o 2,8 tys. zasiłków na dzieci, a tylko 500 osób próbowało dostać zasiłek dla bezrobotnych)
.

Co więcej - nowi pracownicy nie konkurują o pracę tam, gdzie o nią trudno, ale jadą tam, gdzie na Wyspach nie ma chętnych do pracy.

Z raportu ogłoszonego przez wielką centralę związkową Trade Union Congress (TUC) wynika, że przyjezdni nie osiedlają się w wielkich miastach. - Tylko 23% nowych emigrantów mieszka i pracuje w Londynie, a trzy lata temu 48% wszystkich obcokrajowców pracowało w stolicy - mówi Nick Clark z departamentu ds. Europy centrali związków zawodowych TUC, autor raportu.

Brytyjskie media dostrzegają, że dzięki nowym przybyszom zmienia się kraj. Oto w szkockim miasteczku Elgin (20 tys. mieszkańców) zatrudnił się polski kucharz Leszek Nowacki (46 lat) z Sosnowca. - Od stycznia zaoferuje Szkotom polskie menu z kiszoną kapustą, barszczem i pierogami - zapowiada gazeta "The Scotsman". - W miastach, w których pracują Polacy, poprawił się prestiż naszej firmy. Ludzie rozpoznają Polaków za kierownicą, zawsze w wyprasowanych koszulach, uczesanych, uprzejmych - powiedział "Gazecie" Russel Barrington-Crow, szef firmy transportowej First z Bath. Sukces Firsta zauważył czwartkowy "Financial Times".

Związki zawodowe widzą jednak zagrożenia. Nowi imigranci są często oszukiwani przez nieuczciwych pośredników, wielu z nich nie zna swoich praw pracowniczych, i - co najgorsze - dostają wynagrodzenie niższe od obiecanego - stwierdza raport. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Miedwiediew straszy. Zagroził użyciem bomby atomowej
Miedwiediew straszy. Zagroził użyciem bomby atomowej
Siostra Kim Dzong Una z nową funkcją. Kim Jo Dzong rośnie w siłę
Siostra Kim Dzong Una z nową funkcją. Kim Jo Dzong rośnie w siłę
Ten filmik robi furorę na Słowacji. Chodzi o granicę z Polską
Ten filmik robi furorę na Słowacji. Chodzi o granicę z Polską
Był kilka godzin po egzaminie na prawo jazdy. Niebywałe, co zrobił 18-latek
Był kilka godzin po egzaminie na prawo jazdy. Niebywałe, co zrobił 18-latek
Tragedia na Opolszczyźnie. Maszyna rolnicza zabiła 33-latka
Tragedia na Opolszczyźnie. Maszyna rolnicza zabiła 33-latka
Wrze na Bliskim Wschodzie. Izrael ostrzega Liban
Wrze na Bliskim Wschodzie. Izrael ostrzega Liban
Zalane posesje i drogi. Pełne ręce roboty strażaków, mnóstwo interwencji
Zalane posesje i drogi. Pełne ręce roboty strażaków, mnóstwo interwencji
Więcej pesymistów. Luty przyniósł wyraźne pogorszenie nastrojów
Więcej pesymistów. Luty przyniósł wyraźne pogorszenie nastrojów
61-latek podejrzany o pedofilię zatrzymany. Znał dobrze swoje ofiary
61-latek podejrzany o pedofilię zatrzymany. Znał dobrze swoje ofiary
Niemowlę zmarło na pokładzie samolotu. Leciało na leczenie
Niemowlę zmarło na pokładzie samolotu. Leciało na leczenie
Opiekunka stosowała przemoc w przedszkolu? Dyrektorka "w szoku"
Opiekunka stosowała przemoc w przedszkolu? Dyrektorka "w szoku"
Ostre słowa Orbana. Napisał list do Costy
Ostre słowa Orbana. Napisał list do Costy