Nie wyjaśnił, czy plany te zakładają całkowite zajęcie obu miast. Wyraził natomiast przypuszczenie, że do Kabulu już niedługą mogą dotrzeć siły opozycyjnego Sojuszu Północnego, które posuwają się w kierunku miasta Mazar-el-Szarif na północy kraju.
Jak zapewnił Powell, wojska amerykańskie uszanują okres Ramadanu, który zaczyna się już w połowie listopada, ale nie przerwą działań. Ramadan to dziewiąty miesiąc księżycowego roku muzułmańskiego, w którym wiernych obowiązuje ścisły post od wschodu do zachodu słońca.
Sekretarz ocenił, że zwalczany przez talibów Sojusz Północny nie będzie odgrywał dominującej roli w przyszłym rządzie Afganistanu, choć będzie częścią władz. Jak powiedział Powell, USA cały czas prowadzą intensywne rozmowy z ONZ, dotyczące kształtu przyszłego afgańskiego rządu. (kar)