Politycy PiS zmienili zdanie. Wymowna reakcja Konfederacji
W środę Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta wobec tzw. ustawy łańcuchowej - nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, nad którą parlament obradował w ostatnich tygodniach. Postanowiliśmy sprawdzić, dlaczego część polityków PiS głosowała na samym początku za tym pomysłem, jednak po wecie Karola Nawrockiego zmienili oni zdanie.
W środę w Sejmie pojawił się reporter WP Jakub Bujnik. Tego dnia parlamentarzyści głosowali nad ponownym uchwaleniem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, czyli odrzuceniem weta prezydenta do tzw. ustawy łańcuchowej. Ostatecznie Sejm nie zdołał odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego.
Jak się okazało, sporo polityków PiS zmieniło zdanie, ponieważ przed prezydenckim wetem głosowali oni za przyjęciem tej ustawy. Wśród takich posłów byli m.in. Jarosław Kaczyński czy Zbigniew Kuźmiuk. Poprosiliśmy PiS o komentarz w tej sprawie.
- Dużo osób z naszego ugrupowania poznało koszty tego przedsięwzięcia. Jeżeli właściciel psa musi spełnić warunki, które kosztują parę tysięcy złoty, to jest pytanie czy spełni? Jeżeli nie spełni, no to będzie podlegał penalizacji, więc w tym sensie to było prawo nie do przyjęcia. Dobrze, że pan prezydent próbuje je wyprostować - wytłumaczył sytuację z głosowaniem Zbigniew Kuźmiuk z PiS.
- Oni teraz wyczuwają emocje społeczne i głosują wbrew swoim wcześniejszym przekonaniom i głosowaniom - skomentował krótko Krzysztof Mulawa z Konfederacji zachowanie polityków PiS.
Utrzymanie weta prezydenta oznacza, że przepisy ustawy łańcuchowej nie wejdą w życie w obecnym kształcie. Prezydencki projekt nowej ustawy trafił do Kancelarii Sejmu i czeka na dalsze procedowanie, co otwiera drogę do kolejnych prac legislacyjnych. Więcej w materiale wideo.