Jak poinformował w sobotę nadkom. Krzysztof Targoński, rzecznik policji w Szczecinie, policję powiadomiono, gdy do jednego ze szczecińskich szpitali trafiła 20-latka, u której lekarze stwierdzili ślady porodu. Kobieta zaprzeczała, by urodziła.
W mieszkaniu kobiety policja znalazła zwłoki noworodka ukryte za szafą. Są podejrzenia, że dziecko zostało uduszone zaraz po urodzeniu - powiedział Targoński.
Kobieta, która nadal przebywa w szpitalu, jest matką kilkunastomiesięcznego dziecka.(miz)