Podręcznik terrorysty - w Internecie

Armia izraelska oskarżyła w piątek palestyńską organizację Hamas o wykorzystywanie Internetu w celu przygotowania zamachów przeciw Izraelowi. Chodzi o umieszczenie na stronie internetowej organizacji fragmentów podręcznika "Poisons Handbook" zawierającego instrukcję dotyczącą między innymi masowej produkcji gazów bojowych.

Przedstawiciele organizacji zaprzeczają jednak, że celowo umieścili fragmenty książki w Internecie. Podkreślają, że został on wysłany przecz użytkownika czatu, znanego jako Red Baron.

Ośmiorozdziałowy podręcznik w szczegółowy sposób przedstawia w języku angielskim instrukcje i diagramy dotyczące masowej produkcji trujących gazów.

Armia izraelska łączy zawartość podręcznika z palestyńską przemocą stosowaną wobec Izraelczyków. (and)

Wybrane dla Ciebie
Ważne oświadczenie Sikorskiego. "USA zorientowały się"
Ważne oświadczenie Sikorskiego. "USA zorientowały się"
"USA na to pozwoliły". Mocne słowa szefa MON Niemiec
"USA na to pozwoliły". Mocne słowa szefa MON Niemiec
Zełenski: Ukraina potrzebuje długoterminowych gwarancji bezpieczeństwa
Zełenski: Ukraina potrzebuje długoterminowych gwarancji bezpieczeństwa
Codzienny lot zamiast stancji. Tak studiuje się w Moskwie
Codzienny lot zamiast stancji. Tak studiuje się w Moskwie
"Teraz wiemy". Szef MSZ Francji reaguje na ustalenia ws. Nawalnego
"Teraz wiemy". Szef MSZ Francji reaguje na ustalenia ws. Nawalnego
Sikorski: Europa musi być przy stole negocjacyjnym
Sikorski: Europa musi być przy stole negocjacyjnym
Kryzys w PiS [OPINIA]
Kryzys w PiS [OPINIA]
Chińska młodzież wyśmiewa propagandę "Roku Konia"
Chińska młodzież wyśmiewa propagandę "Roku Konia"
Leżał w rowie pod Radomiem. Miał szczęście
Leżał w rowie pod Radomiem. Miał szczęście
Chciał wziąć na siebie winę. Później zmienił zdanie
Chciał wziąć na siebie winę. Później zmienił zdanie
"Jestem szczery". Zełenski ma propozycję dla Rosji
"Jestem szczery". Zełenski ma propozycję dla Rosji
Kancelaria prezydenta broni decyzji ws. Cenckiewicza. W tle afera o RBN
Kancelaria prezydenta broni decyzji ws. Cenckiewicza. W tle afera o RBN