Na drugim miejscu niezmiennie PiS z 28%. Próg wyborczy przekroczył też PSL z 5%. Dla obu partii oznacza to wzrost poparcia o 1%
O ile spadek poparcia dla PO wiąże się ze sprawą Misiaka, o tyle politolodzy mają problem z uzasadnieniem nagłego wzrostu poparcia dla SLD.
Źródło artykułu: Rzeczpospolita