Peter Sutherland: Miasta dla imigrantów

Pomimo że decentralizacja władzy na rzecz samorządów lokalnych postępuje i jest to trend coraz powszechniejszy także w krajach rozwijających się, dzieje się to powoli. Potrzebę zmiany tej sytuacji podkreślił niedawno nawet Watykan. Papieska Akademia Nauk ogłosiła, że pod koniec tego roku zorganizuje szczyt na temat uchodźców i migrantów. Wtedy też, jak podkreśla, "należy zapewnić burmistrzom zdolność odpowiedniego goszczenia, regulowania i zaspokajania potrzeb różnego rodzaju migrantów i uchodźców" - pisze Peter Sutherland. Artykuł w języku polskim ukazuje się wyłącznie w WP Opiniach, w ramach współpracy z Project Syndicate.

Papież Franciszek w obozie dla uchodźców
Źródło zdjęć: © AFP | FILIPPO MONTEFORTE

W wielu krajach, zwłaszcza w Europie, imigracja zaczyna być przedstawiana jako kwestia bezpieczeństwa. Czołowi politycy uginają się pod presją populistów i wzywają do zaostrzenia ograniczeń. Z kolei część krajów wprost odrzuca swój prawny i moralny obowiązek zapewnienia ochrony uchodźcom uciekającym z terenów objętych konfliktami.

Ale nie wszystkie wieści są złe. Nawet kiedy toksyczny dyskurs polityczny utrudnia skuteczne działanie na poziomach narodowym i międzynarodowym, w miastach skutecznie rozwijają się progresywne inicjatywy integrujące imigrantów.

Burmistrzowie i lokalni administratorzy budują infrastrukturę społeczną i fizyczną, która wspiera przyjmowanie migrantów i uchodźców do lokalnych społeczności. Dla nich nowo przybyli nie są jedynie liczbami. To prawdziwi ludzie i potencjalnie produktywni członkowie lokalnej wspólnoty. Jak trafnie zauważają samorządowcy, kluczem do obudzenia ich potencjału jest dobrze zarządzany proces integracji.

Co zrozumiałe, taki proces jest skomplikowany i może budzić wątpliwości mieszkańców. Nowo przybyli nierzadko ciążą zwłaszcza ku ośrodkom miejskim, nierzadko tym, których zasoby już są ograniczone. Wyzwania są więc liczne i niewdzięczne: od zapewnienia dostępu do przyzwoitych mieszkań i służby zdrowia, po zachowanie przepustowości komunikacji miejskiej i miejsc w szkołach w sytuacji zwiększonego zapotrzebowania.

Dlatego tak ważna jest postawa proaktywna, nie mówiąc już o sporym zapasie pomysłowości. Ale właśnie te dwie cechy wykazują samorządowcy wielu miast swoimi działaniami.

W Nowym Jorku, niezależnie od sytuacji społecznej, wszyscy mieszkańcy mają dostęp do miejskiego dowodu osobistego - iDNYC, który daje dostęp do szeregu usług. W São Paulo imigranci mogą brać udział w dyskusjach nad polityką publiczną za pośrednictwem rad partycypacyjnych. Rada miejska Barcelony rozpoczęła "kampanię przeciwpogłoskową" w ramach szerszego planu budowania spójności społecznej poprzez użycie serii komiksowej, która zwalcza negatywne stereotypy dotyczące migrantów.

Przy współpracy z miejscowymi biznesami, liderzy miejscy przekierowali zasoby tak, żeby promować przedsiębiorczość i przygotowanie do pracy wśród migrantów. W nowozelandzkim Auckland, gdzie aż jedna trzecia mieszkańców urodziła się za granicą, inspirowany kanadyjską inicjatywą projekt Omega łączy nowych migrantów w pary z wykwalifikowanymi mentorami i zapewnia im płatne praktyki. W Londynie funkcjonuje Bike Project, który odświeża porzucone rowery i oddaje w użycie migrantom, żeby zapewnić im przystępny środek transportu. Istnieją tysiące podobnych projektów, które pomagają migrantom i uchodźcom budować nowe życie w nowych środowiskach.

Co jeszcze lepsze, takie inicjatywy nie zamykają się w obrębie pojedynczych miast. Miejscy liderzy i lokalne władze tworzą sojusze ze swoimi odpowiednikami na całym świecie w poszukiwaniu rozwiązań dla wspólnych problemów, dzieląc się przy tym najlepszymi praktykami i zmieniając wyzwania integracji w nowe możliwości. Na przykład funkcjonariusze policji z Toronto, miasta wyjątkowo wielokulturowego, trenowali swoich kolegów z Amsterdamu w kontakcie z różnymi grupami społecznymi.

Dlatego powstało Forum Burmistrzów do spraw Mobilności, Migracji i Rozwoju, platforma wspierana przez Organizację Narodów Zjednoczonych, która usiłuje rozwijać właśnie ten rodzaj dialogu i współpracy pomiędzy burmistrzami, liderami miejskimi i lokalnymi władzami na całym świecie. Zapoczątkowane w Barcelonie w roku 2014 Forum organizowane jest corocznie i wychodzi z założenia, że zdrowe i zrównoważone ośrodki miejskie – kluczowy komponent sukcesu i dynamicznego rozwoju każdego kraju – są zależne od równości praw, obowiązków, i możliwości swoich mieszkańców.

Forum zachęca także społeczność międzynarodową do rozmawiania z miastami, bo są to "kluczowe podmioty w procesach decyzyjnych i dyskusjach na temat kształtu polityk migracyjnych". Przecież miasta już teraz goszczą ponad połowę światowej populacji, a do roku 2050 ten udział wzrośnie do 66 prac. Miasta posiadają więc mnóstwo doświadczenia w integrowaniu nowych mieszkańców, zarówno z zagranicy jak i z terenów wiejskich.

Pomimo że decentralizacja władzy na rzecz samorządów lokalnych postępuje i jest to trend coraz powszechniejszy także w krajach rozwijających się, dzieje się to powoli. Dla wielu miast jest bardzo kłopotliwe, że musi działać w oparciu o ograniczone zasoby i uprawnienia. Potrzebę zmiany tej sytuacji podkreślił niedawno nawet Watykan. Papieska Akademia Nauk ogłosiła, że pod koniec tego roku zorganizuje szczyt na temat uchodźców i migrantów. Wtedy też, jak podkreśla, "należy zapewnić burmistrzom zdolność odpowiedniego goszczenia, regulowania i zaspokajania potrzeb różnego rodzaju migrantów i uchodźców".

Zatem narodowym i międzynarodowym debatom o migracji wciąż wiele brakuje, bo koncentrują się przede wszystkim na kwestiach bezpieczeństwa. To powoduje, że wynikające z tych dyskusji decyzje polityczne również podkreślają sprawy bezpieczeństwa. Władze miejskie nieraz udowodniły chęci i zdolności do radzenia sobie z najbardziej podstawowymi kwestiami integracji na sposób wyjątkowo nowatorski. Jeżeli więc otrzymałyby więcej uprawnień, to mogłyby odegrać ważną rolę w tworzeniu nowych polityk imigracyjnych, na których skorzystaliby wszyscy.

Peter Sutherland - Specjalny Przedstawiciel Sekretarza Generalnego ONZ ds. Migracji i Rozwoju, był dyrektorem generalnym Światowej Organizacji Handlu, Komisarzem Europejskim ds. Konkurencji i Prokuratorem Generalnym Irlandii.

Copyright: Project Syndicate, 2016

Wybrane dla Ciebie
Pierwszy towar przywozili w plecakach. Perfumeria znika po 30 latach
Pierwszy towar przywozili w plecakach. Perfumeria znika po 30 latach
Morawiecki o sporach w PiS. Czarnek "wprowadzony w błąd"
Morawiecki o sporach w PiS. Czarnek "wprowadzony w błąd"
Bracia zginęli w ten sam sposób. Policja bada tragedię
Bracia zginęli w ten sam sposób. Policja bada tragedię
Jest pierwszy upał w prognozach. Mamy pogodę na 10 dni
Jest pierwszy upał w prognozach. Mamy pogodę na 10 dni
Działo się w nocy. Iran odrzuca rozmowy z USA
Działo się w nocy. Iran odrzuca rozmowy z USA
Żywioł szalał w USA. Zniszczenia i seria awarii
Żywioł szalał w USA. Zniszczenia i seria awarii
USA dopuszczą rozstrzelania. Rozważane są też komory gazowe
USA dopuszczą rozstrzelania. Rozważane są też komory gazowe
18 martwych wilków. Włoskie władze podejrzewają otrucie
18 martwych wilków. Włoskie władze podejrzewają otrucie
Rosja zapowiada wsparcie dla Kuby. "Odrzucamy szantaż i groźby USA"
Rosja zapowiada wsparcie dla Kuby. "Odrzucamy szantaż i groźby USA"
"To jest szaleństwo". Piesiewicz pozwie Rutnickiego
"To jest szaleństwo". Piesiewicz pozwie Rutnickiego
Polska poderwała myśliwce. "Stan wyższej gotowości"
Polska poderwała myśliwce. "Stan wyższej gotowości"
To on zastąpi Trumpa? Rosną szanse Marco Rubio
To on zastąpi Trumpa? Rosną szanse Marco Rubio