O zdarzeniu tym poinformował przez telefon agencję AFP francuski pacyfista Claude Leostic. Według niego, większość grupy stanowią Francuzi.
Do budynku, w którym znajduje się biuro Arafata, przedostało się ok. 50 pacyfistów, nie zważając na czołgi i strzały ostrzegawcze. Po spotkaniu z przywódcą palestyńskich dziesięciu z nich opuściło budynek, a ok. 40 zdecydowało się zostać.
Armia izraelska powinna wiedzieć, że dopóki tu jesteśmy, będzie strzelać także do Europejczyków - powiedział Leostic.
W grupie pacyfistów, solidaryzujących się z narodem palestyńskim prócz Francuzów są Włosi, Brytyjczycy, Szwajcarzy oraz Niemcy.
Tymczasem izraelska armia ogłosiła Ramallah wojskową strefą zamkniętą i nakazała wszystkim dziennikarzom opuszczenie terytorium miasta.(miz)