Do zdarzenia doszło tuż przed godz. 22.00 w Bełchatowie. "Policjanci otrzymali informację, że w jednej z kamienic w Bełchatowie przebywa mężczyzna, który ma przy sobie broń. Gdy przybyli na miejsce młody człowiek, który był pod wpływem alkoholu, zaczął do nich strzelać" - powiedział oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Jak dodał, policjanci odpowiedzieli ogniem i postrzelili mężczyznę w brzuch. Ten uciekł następnie do mieszkania i dopiero po kilkudziesięciominutowych negocjacjach zgodził się wyjść. Został przewieziony do szpitala, a jego życiu nie grozi niebezpieczeństwo.
Na czas całej akcji policjanci musieli zablokować drogę wylotową na Łódź, ponieważ przy niej znajdowała się kamienica, w której ukrył się Jacek S.