Obajtek broni nepotyzmu. Krótka odpowiedź Orlenu
Daniel Obajtek przyznał, że zatrudniał znajomych. - Ale tylko takich z wysokimi kompetencjami - przekonuje w rozmowie portalem Zero.pl europoseł PiS. Orlen już odniósł się do słów byłego prezesa.
Daniel Obajtek oświadczył w wywiadzie, że „czasami stosuje nepotyzm i kumoterstwo”. Były prezes Orlenu przekonuje, że zawsze dobierał współpracowników, którym ufał i których uważał za „wybitnych fachowców”, i to różni go od polityków, którzy "udają", że nie zatrudniają po znajomości.
- Jako prezes odpowiadałem za funkcjonowanie firmy i miałem prawo dobrać ludzi. Takich, do których mam zaufanie. Teraz też tak działam - stwierdził w rozmowie z portalem Zero.pl Obajtek. - Wolę zatrudnić kogoś, kogo znam od 30 lat i uważam za wybitnego fachowca, niż kogoś zupełnie mi nieznanego - dodał.
Orlen odpowiada Obajtkowi
Do sprawy szybko odniosło się biuro prasowe Orlenu. "Nowe, nie znaliśmy" - w krótki, ale wymowny sposób przedstawiciele koncernu skomentowali zapewnienia Obajtka, że zatrudniał on tylko znajomych "z wysokimi kompetencjami".
Niedawno Obajtek zarzucił Orlenowi, że zarząd firmy korzysta z nieproporcjonalnych przywilejów. Przekonywał w mediach społecznościowych, że zostały zakupione luksusowe Audi dla zarządu, a "za jego prezesury standardem były Skody".
To spotkało się z ostrą odpowiedzią biura prasowego Orlenu, które uznało jego wypowiedzi za "bzdury". Spółka wyjaśniła, że jakie auta w rzeczywistości posiadają prezes i członkowie zarządu, a zarobki zarządu są niższe niż za Obajtka. "To tyle, jeśli chodzi o wiarygodność" - komentuje Orlen.
Źródło: zero.pl, X, WP