AFP pisze, że dwaj mężczyźni przedostali się do sklepu tuż po godz. 8:00. Kilkunastu pracowników było wówczas zajętych układaniem towarów. Grożąc bronią, napastnicy zmusili jednego ze sprzedawców do wskazania drogi do kasy pancernej. Inni pracownicy wykorzystali to i uciekli. Po pewnym czasie zdołał uciec także pracownik przetrzymywany przez napastników. Nikt z załogi sklepu nie został w trakcie napadu poszkodowany.
AFP dodaje, że jak na razie nie jest jasne, czy napastnicy zdołali ukraść jakieś pieniądze.
Źródło artykułu: 