Na Ukrainie znów gorąco

Kolejna akcja ukraińskich aktywistek - tym razem przeciwko Berlusconiemu...

1 z 13Tym razem zamiast piersi pokazały co innego - zdjęcia

Obraz
© PAP/EPA

W stolicy Ukrainy odbył się kolejny protest młodych aktywistek z feministycznej grupy FEMEN, znanej z licznych "rozbieranych" demonstracji.

(wp.pl/tbe)

2 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© PAP/EPA

Tym razem młode Ukrainki manifestowały przed ambasadą Włoch w Kijowie przeciwko seksualnym ekscesom premiera Silvio Berlusconiego.

3 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

Feministki skandowały hasło "Włochy to nie burdel" i oświadczyły, że popierają protesty tysięcy włoskich kobiet przeciwko "upodlającym" doniesieniom tamtejszych mediów relacjonujących seksaferę z udziałem premiera Berlusconiego.

4 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

Organizacja FEMEN powstała w 2008 roku, a nagie protesty jej aktywistek w miejscach publicznych szybko zwróciły uwagę światowych mediów.

5 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

Młode Ukrainki walcząc o prawa kobiet protestowały już topless przeciwko seksturystyce i seksizmowi, ale również przeciw rosyjskim wpływom na Ukrainie, polityce Wiktora Janukowycza, czy... odcinaniu ciepłej wody przez miejską elektrociepłownię

6 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

W podobny sposób świętowały nawet 19. rocznicę odzyskania przez Ukrainę niepodległości w sierpniu 2010 roku. Podczas parady eksponowały swe wdzięki, a ich nagie biusty miały symbolizować wolność i niepodległość.

7 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

Trzonem organizacji są głównie studentki w wieku 18-20 lat. W Kijowie FEMEN skupia około 300 aktywistek, podobno jest też kilku mężczyzn

8 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

Tak naprawdę w rozbieranych protestach uczestniczy zdecydowana mniejszość, bo jedynie około 20 feministek. Pozostała część to "ubrane" członkinie organizacji.

9 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

Jak same wskazują, celem FEMEN jest "wstrząśnięcie ukraińskimi kobietami, aby były aktywne społecznie, i przeprowadzenie w 2017 roku kobiecej rewolucji". Nie precyzują jednak, jaki zasięg miałaby mieć owa rewolucja - krajowy, europejski, czy globalny.

10 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

Organizacja usprawiedliwia swoje "radykalne" metody twierdząc, że jest to jedyny skuteczny sposób na nagłośnienie problemów kobiet i Ukrainy.

11 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

"Tylko tak możemy zostać usłyszane w tym kraju. Gdybyśmy przeprowadzały zwykłe protesty z transparentami, nasze hasła nie zostałyby zauważone" - twierdzą uczestniczki protestów.

12 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

FEMEN ma bardzo ambitne plany, gdyż aspiruje do uzyskania statusu największej i najbardziej wpływowej organizacji feministycznej w Europie. Jak na razie organizacja wspierana jest finansowo jedynie przez indywidualnych darczyńców.

13 z 13Na Ukrainie znów gorąco

Obraz
© AFP

Mimo ogromnego zainteresowania mediów, działalność organizacji wywołuje sporo kontrowersji i ma liczne grono krytyków. Według nich, dziewczyny z FEMEN zdobywają jedynie krzykliwą popularność, co nie przekłada się na poprawę sytuacji kobiet na Ukrainie.

(wp.pl/tbe)

Wybrane dla Ciebie