Akt oskarżenia przeciwko Markowi G. trafił do Sądu Rejonowego w Pile. Mężczyzna przebywa w areszcie - poinformowała szefowa pilskiej prokuratury Maria Wierzejewska-Raczyńska.
Do zdarzenia doszło na początku września 2005 roku w Pile. Marek G. zwabił bawiącą się na podwórku dziewczynkę na poddasze domu. Tam ją rozebrał i dotykał intymnych miejsc. Sam również się obnażył.
Policję o tym co się stało powiadomiła matka czterolatki, która zauważyła, że ma ona źle założone majteczki. Dziewczynka opowiedziała jej o wszystkim. Wiarygodność słów dziecka potwierdził biegły psycholog, obecny podczas przesłuchania.
Marek G. nie przyznał się do zarzucanego czynu. Tłumaczył się, że zabrał dziewczynkę na poddasze, bo chciał jej opatrzyć skaleczoną nóżkę, a przy okazji spodnie "same mu się obsunęły" bo były luźne - powiedziała prokurator.
Oskarżony jest kawalerem, rencistą, nie był nigdy dotąd karany.