W wywiadzie dla Programu I Polskiego Radia Leszek Miller powiedział, że trzeba stworzyć pospolite ruszenie ludzi i instytucji popierających integrację z Unią. Dodał, że jeśli jego rząd chce postępować odpowiedzialnie, to w przypadku porażki w referendum powinien podać się do dymisji, gdyż wejście do Unii jest najważniejszym celem gabinetu.
Premier powiedział, że podstawowy trzon przygotowywanej przez rząd ustawy o obrocie ziemią, którą przedstawił wicepremier Jarosław Kalinowski, jest dobry. Mogą się natomiast zmienić rozwiązania szczegółowe, na przykład limity wielkości gospodarstw.
Leszek Miller wyraził opinię, że Polska dotrzyma terminarza rozmów akcesyjnych, przygotowanego przez Unię. Dodał, że rząd chciałby zostawić na przyszłe półrocze trzy rozdziały rozmów akcesyjnych, a pozostałe zamknąć do końca czerwca, w czasie przewodnictwa Hiszpanii w Unii.
Premier podkreślił, że Polska nie zgadza się na sytuację, w której po wejściu do Unii płaciłaby składkę wyższą od środków otrzymywanych z Brukseli. Polska przedstawiła takie stanowisko władzom Unii. (jask)