Gazeta zauważa, że grono najbliższych współpracowników kolejnych premierów tradycyjnie tworzyli starzy partyjni wyjadacze, często łączący stanowiska w Kancelarii Premiera z mandatami poselskimi. W otoczeniu Leszka Millera mieliśmy Marka Wagnera, Aleksandrę Jakubowską, Lecha Nikolskiego i Tadeusza Iwińskiego. Również poprzednik Millera Jerzy Buzek miał podobną stażem i wiekiem ekipę - pisze gazeta.
Tymczasem Marcinkiewicz kluczowe stanowisko szefa Kancelarii Premiera Marcinkiewicz powierzył 36-letniemu samorządowcowi Mariuszowi Błaszczakowi. Zastępcą Błaszczaka został, mający również 36 lat, Piotr Tutak - niegdyś asystent Jerzego Buzka. Najmłodszą osobą w przybocznej gwardii szefa rządu jest 27-letni Konrad Ciesiołkiewicz, rzecznik prasowy gabinetu. Wbrew oczekiwaniom, nie ma żadnego desantu ludzi z Gorzowa Wielkopolskiego - rodzinnego miasta premiera - czytamy w "Życiu Warszawy".(IAR)