Manifestacja w Poznaniu
Związkowcy wyszli na ulice
Kamieniami i petardami w policję - zobacz zdjęcia
Ulicami Poznania przeszła manifestacja robotników w obronie miejsc pracy w Zakładach Cegielskiego. Policja mówiła o "generalnie pokojowym proteście", ale do szpitali trafiło trzech funkcjonariuszy i jeden ze związkowców.
Kamieniami i petardami w policję
Początkowo związkowcy zachowywali się spokojnie. Potem doszło do starć.
Kamieniami i petardami w policję
W kierunku policji leciały kamienie i jajka, na miejscu byli też anarchiści.
Kamieniami i petardami w policję
Związkowcy poszli pod urząd wojewódzki, próbowali dostać się do środka.
Kamieniami i petardami w policję
Kilku policjantów zostało rannych. Teraz sytuacja się już uspokoiła.
Kamieniami i petardami w policję
Przewodniczący NSZZ Solidarność Janusz Śniadek zapowiedział, że jego związek nie pozwoli na to, by polskie zakłady upadały w ciszy.
Wielka manifestacja w Poznaniu
Związkowcy szli w stronę urzędu wojewódzkiego.
Wielka manifestacja w Poznaniu
Z powodu trudnej sytuacji przemysłu stoczniowego, fabryka w Poznaniu zamierza zwolnić znaczną część załogi.
Wielka manifestacja w Poznaniu
Związkowcy apelują do premiera Donalda Tuska o podjęcie konkretnych działań. Chodzi między innymi o zahamowanie zwolnień i zagwarantowanie środków na odprawy i zaległe wypłaty.
Wielka manifestacja w Poznaniu
Związkowcy zapowiadali, że będzie to największa manifestacja robotnicza w Poznaniu od 1956 roku.
Wielka manifestacja w Poznaniu
W manifestacji bierze udział kilka tysięcy związkowców z całej Polski, m.in. stoczniowcy z Gdańska, Gdyni i Szczecina.
Wielka manifestacja w Poznaniu
Manifestacja, tak jak protest w Czerwcu '56 roku, zaczęła się na terenie fabryki. Manifestanci przejdą tą samą historyczną trasą do centrum Poznania.
Wielka manifestacja w Poznaniu
Poznańskie zakłady imienia Hipolita Cegielskiego to przede wszystkim fabryka silników okrętowych. Pracę straciło tam już 500 osób.
Wielka manifestacja w Poznaniu
Nad bezpieczeństwem manifestacji czuwa kilkuset policjantów