Strony są przekonane o możliwości kompromisu i deklarują ustępstwa.
Przekonywałem o konieczności ograniczenia importu samochodów mających powyżej 7 lat. Powtórzyłem jeszcze raz, że nie może być mowy o sprowadzaniu aut rozbitych - powiedział Komołowski po spotkaniu.
Minister nie wykluczał zgody na sprowadzanie uszkodzonych aut na zasadzie swoistego kontyngentu, czyli ograniczenia ich liczby do 100 tys. rocznie.
Przez najbliższy tydzień w zespołach roboczych przedstawiciele rządu i laweciarzy będą omawiać szczegółowe kwestie, m.in. możliwość sprowadzania do Polski rozbitych samochodów, które po remoncie wracają np. do Niemiec i później są tam ponownie rejestrowane. (mon)
Podyskutuj o tym na naszym czacie dnia