Kwaśniewski ocenił, że przyjazd prezydenta Polski (na Ukrainę) będzie możliwy tylko wtedy, gdy będzie materia do poważnej rozmowy, będą znane stanowiska poszczególnych stron oraz szanse na uzyskanie pozytywnego rozwiązania na Ukrainie.
Jak zaznaczył, jeżeli miałby jechać do Kijowa to z mandatem "zaufania Ukraińców" i sił politycznych w tym państwie, a także z poparciem instytucji europejskich: UE, Rady Europy, OBWE i innych.