Kto pomaga PiS odebrać Samoobronę Lepperowi?
PiS znów uderza w Andrzeja Leppera. Tym razem
współudziałem w seksaferze. A PiS-owi pomagają ludzie, którzy chcą
odebrać Lepperowi kontrolę nad partią oraz przedłużyć żywot
koalicji i Sejmu - pisze "Gazeta Wyborcza".
04.08.2007 | aktual.: 04.08.2007 05:27
W niedzielę Rada Krajowa Samoobrony ma się wypowiedzieć o koalicji. Z informacji "GW" wynika, że może zająć postawę wyczekującą - bez decyzji o wycofywaniu z rządu pozostałych ministrów.
Lepper ma coraz większy kłopot z aferą "praca za seks". "Wiadomości" podały, że śledztwo w sprawie seksafery prowadzone jest przez prokuraturę pod kątem współudziału Andrzeja Leppera.
Takie uderzenie w Leppera jest dla PiS podwójnie korzystne. Odrywa go - jako moralnego bankruta - od sojuszu z Romanem Giertychem i - ewentualnie - Radiem Maryja, a po drugie - ułatwia robotę ludziom, którzy próbują Leppera obalić.
Kim są ludzie, którzy próbują odebrać Lepperowi kontrolę nad Samoobroną oraz przedłużyć żywot koalicji i Sejmu? "Gazeta Wyborcza" przedstawia dotychczasowe polityczne drogi Ryszarda Czarneckiego, Alfreda Budnera, Tadeusza Dębickiego, Józefa Cepila i Sławomira Izdebskiego. (PAP)