Podczas spotkania z sekretarzem stanu USA Colinem Powellem w Maroku, saudyjski książę Abdullah oskarżył premiera Izraela Ariela Szarona o dokonywanie wyłomu w koalicji antyterrorystycznej prowadzonej przez Waszyngton.
Saudyjski polityk podkreślił, że niedopuszczalnym jest fakt, by Izrael uzasadniał swoje operacje na ziemiach Palestyńskich jako część światowej walki z terroryzmem. Książę Abdullah ostrzegł również, że ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie doprowadziły do poważnego spadku wiarygodności Stanów Zjednoczonych pośród krajów arabskich.
Podczas marcowego szczytu Ligi Państw Arabskich w Bejrucie, Arabia Saudyjska przedstawiła propozycję pokojowego rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Saudyjska propozycja zakłada uznanie Izraela przez kraje arabskie w zamian za wycofanie się sił izraelskich z ziem Autonomii Palestyńskiej oraz zezwolenie palestyńskim uchodźcom na powrót do Palestyny. (aka)